Mołdawia zrywa z postsowieckim układem.Ważna decyzja parlamentu

Dodano:
Władimir Putin, prezydent Rosji Źródło: Wikimedia Commons
Parlament Mołdawii uchwalił ustawę o wypowiedzeniu umowy o utworzeniu Wspólnoty Niepodległych Państw (WNP).

Wypowiedzenie obejmuje kluczowe dokumenty podpisane na początku lat 90.: porozumienie białowieskie z 1991 roku, jego aneks oraz statut WNP z 1993 roku. Mołdawski rząd podkreśla, że decyzja jest elementem szerszej strategii integracji z Zachodem. "Wypowiedzenie porozumień z WNP to naturalny i nieunikniony krok na naszej drodze do członkostwa w Unii Europejskiej" – przekazały służby prasowe parlamentu.

"Organizacja nie respektuje fundamentalnych wartości i zasad WNP"

Procedura została zainicjowana przez ministerstwo spraw zagranicznych. Jak przekazało biuro prasowe parlamentu, decyzja wynika z faktu, że organizacja "nie respektuje fundamentalnych wartości i zasad WNP", w tym zapisów o wzajemnym poszanowaniu integralności terytorialnej i nienaruszalności granic. W komunikacie podkreślono, że zasady te są łamane przez Rosję. "Zasada ta, leżąca u podstaw powstania WNP, jest naruszana przez Federację Rosyjską, która prowadzi wojnę z Ukrainą, dopuszcza się aktów agresji wobec Gruzji i nielegalnie utrzymuje wojska na terytorium Republiki Mołdawii" – wskazano.

Władze w Kiszyniowie od lat ograniczają swoją aktywność w ramach organizacji. Mołdawia od 2023 roku nie uczestniczy w jej pracach, a dotychczas wypowiedziała około 70 porozumień zawartych w ramach WNP. Kolejne są analizowane lub w trakcie procedury wycofywania. Jednocześnie Kiszyniów zapowiada, że nie zerwie całkowicie współpracy z państwami regionu. Relacje mają być utrzymywane na podstawie umów dwustronnych, a część korzystnych porozumień gospodarczych i handlowych pozostanie w mocy do czasu ich zastąpienia nowymi regulacjami.

Na decyzję zareagowała Rosja. Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa stwierdziła, że Mołdawia nie może jednostronnie decydować o tym, które porozumienia zachować. Zasugerowała, że wymagana jest zgoda wszystkich państw członkowskich.

Łotwa ogranicza rosyjski w mediach publicznych

W kontekście odchodzenia od rosyjskich wpływów zmiany wprowadza również Łotwa. Trybunał Konstytucyjny tego kraju orzekł niedawno, że media publiczne mogą nadawać w językach mniejszości, w tym po rosyjsku, ale nie mają takiego obowiązku. Sąd uznał za niezgodne z konstytucją przepisy nakładające taki obowiązek. Parlament ma czas na ich zmianę do 2027 roku.

Trybunał podkreślił, że konstytucyjna misja mediów publicznych polega przede wszystkim na wzmacnianiu języka łotewskiego jako jedynego języka państwowego oraz wspieraniu wartości demokratycznych. W uzasadnieniu zwrócono również uwagę na kwestie bezpieczeństwa i zagrożenia związane z rosyjską propagandą oraz dezinformacją.

W reakcji na wyrok publiczny nadawca Latvijas Sabiedriskais Medijs zapowiedział zakończenie emisji rosyjskojęzycznych kanałów telewizyjnych i radiowych do końca 2026 roku. Treści w językach obcych – w tym rosyjskim, angielskim i ukraińskim – mają być dostępne głównie w internecie.

Źródło: TVP Info / RMF24/ DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...